Skip to content
Pomysłodawcy

Pomysłodawcy Facebook ad: “To NAJSTRASZNIEJSZE zaskoczenie ostatnich miesięcy!”

Pomysłodawcy Facebook ad: To NAJSTRASZNIEJSZE zaskoczenie ostatnich miesięcy!

Running for 4 days since October 2, 2026. Crush last saw it on October 6, 2026.

Run by Pomysłodawcy on Facebook. Crush is not the advertiser and does not verify its claims. See this ad in Meta's Ad Library(opens in a new tab)

Want an ad like this for your product?

Crush makes new ad images for your product from this ad: your logo, your product photo, your offer.

Trials from $19.95 USD, then $79.95 USD a month. Cancel anytime.

About this ad

Meta Ad Library ID
2165173781059247
Platforms
Facebook and Instagram
Relaunches
0
EU reach
1,101,991

How we count

Ad text

😱💥To NAJSTRASZNIEJSZE zaskoczenie ostatnich miesięcy! W życiu nie przeszłoby mi przez myśl, że będę testować peelingującą maseczkę do twarzy, a tym bardziej, że finalnie będę mógł Wam ją zarekomendować, bo - moim, a właściwie NASZYM zdaniem - to straaasznie dobry produkt do pielęgnacji twarzy, aby na przekór jego nazwie, jesienią nie straszyć mordą.😉😄 W ostatnich miesiącach ten peeling przechodził w naszym domu bojowe testy - używały go moje 3 dziewczyny, a w końcu nałożyłem go na twarz nawet ja osobiście - tak, chłop z maseczką, kto to słyszoł! Koniec świata!🤣 Po tej serii testów jednogłośnie uznaliśmy, że to produkt wyjątkowy od A do Z. Od chwytliwej i uzasadnionej nazwy (zrozumiesz przed lustrem po nałożeniu!), poprzez genialny skład i niesamowity zapach (chyba właśnie zostałem jesieniarą!😄), aż po realne działanie, które naszym zdaniem w 100% zgadza się z tym, co obiecuje producent. [⚠️UWAGA to długi post! Jeśli jego długość a zatem 2-3 minuty czytania Cię straszą, powiem krótko - Peelingująca Maseczka Straszymorda od Manufaktury Bursztynnika to naszym zdaniem genialnie przemyślany, napakowany składnikami aktywnymi produkt bez grama marketingowej ściemy, który z czystym sumieniem POLECAMY!👍 Jeśli szukasz czegoś bezkompromisowego i wyjątkowego do pielęgnacji twarzy jesienią, łap od razu KOD RABATOWY, który znajdziesz na końcu tego posta i bierz w ciemno, bo naszym zdaniem warto. Jeśli jednak chcesz poznać szczegóły, dlaczego tak uważamy - zapraszam na lekturę dalej.👇😊] No to od początku, jak zwykle… Dla osób, które nie znają tej marki, wyjaśnię - Manufaktura Bursztynnika to 100% 🇵🇱 POLSKA, RODZINNA MARKA rzemieślnicza, która wszystkie swoje produkty kosmetyczne tworzy lokalnie, z zachowaniem najwyższych standardów uczciwości i bezkompromisowej jakości, co myślę niejedna stała ich klientka i klient może potwierdzić. Prawda?😊 Jakiś czas temu Max (właściciel Manufaktury) przesłał nam całą serię produktów Straszymorda do testów i naszym zdaniem wszystkie są świetne, ale moje dziewczyny jednogłośnie okrzyknęły ten peeling jako produkt wiodący - stąd niniejsza polecajka, ale spokojnie możecie brać wszystkie! Poznałem i przestudiowałem dokładnie jego skład i moim zdaniem ten kosmetyk to kolejny wzór rzetelnego podejścia do klienta - zero zbędnych zapychaczy, rozwadniania czy udawania bogatej receptury. Ona RZECZYWIŚCIE jest bogata! 👉 Co tam tak naprawdę siedzi? Zamiast standardowej bazy opartej na wodzie i zagęszczaczach, mamy tutaj jak dla mnie rzecz niespotykaną - bazą jest ŚWIEŻE PUREE Z POLSKICH DYŃ🇵🇱, które Max zamawia w tłoczni każdorazowo pod każdą nową partię produkcyjną! Zero odtwarzania z proszku, zero ściemy. Za złuszczanie martwego naskórka odpowiada również NATURALNY ferment z dyni, czyli klasyczny peeling enzymatyczny, który osłabia połączenia między korneocytami (martwe komórki) warstwy rogowej naskórka. Do tego dodano mielone pestki dyni, które podczas spłukiwania połączonego z masażem zapewniają dodatkowy delikatny peeling mechaniczny, aby wzmocnić efekt. Krótko mówiąc pomagają usunąć do końca to co rozpuściły enzymy. Mamy więc podwójne działanie w jednym produkcie - enzymatyczne plus mechaniczne. Prawdziwe 2 w 1, bez ściemy. To jednak nie wszystko, bo maska ma jednocześnie działanie łagodzące i odżywcze - samo świeże puree z dyni działa wyciszająco na skórę, a w składzie znajdziecie dodatkowo dużą dawkę pomarańczowej glinki oraz masło shea o działaniu zmiękczającym. Ale nadal to nie WSZYSTKO! Miało być na bogato, więc jest na bogato!🤩🥳 W tej maseczce jest również 3% witaminy C w ultrastabilnej formie (tetraizopalmitynianu askorbylu) - tej samej, wysoce skutecznej pochodnej, którą znacie z ich serum Rokitnik & Grejpfrut. Witamina C w tej formie nie utlenia się w opakowaniu - działa dopiero dokładnie tam gdzie powinna, czyli na naszej skórze! Nadmienię przy okazji, że wykazuje ona działanie rozjaśniające oraz wyrównujące koloryt skóry. Całość domyka w 100% naturalna kompozycja olejków eterycznych ze skórek gorzkiej pomarańczy, absolutu z lasek wanilii (dla niewtajemniczonych - absolut to najczystszy, najbardziej skoncentrowany i najbardziej ekskluzywny ekstrakt zapachowy, pozyskiwany bezpośrednio z prawdziwych strąków wanilii, a nie syntetyczna wanilina) oraz kory cynamonu cejlońskiego. Ten zapach to jest jesienny OBŁĘD!🍂😍 Gdy masz tę maseczkę na twarzy musisz pilnować języka, aby odruchowo się nie oblizać. Czułem się jak luksusowy piernik!😋😅 Maseczka jest w niemal 100% naturalna - użyto jedynie delikatnego układu konserwującego dopuszczonego przez COSMOS (międzynarodowy standard certyfikacji kosmetyków naturalnych i ekologicznych), bo świeże puree z dyni wymaga bezwzględnej ochrony mikrobiologicznej. 👉 Jak to sprawdziło się w praktyce? W ocenie moich dziewczyn to jedna z silniej działających maseczek enzymatycznych do domowego użytku, jakich kiedykolwiek używały! To silnie działający, konkretny kosmetyk, który w zupełności wystarczy nakładać raz w tygodniu w ramach domowej pielęgnacji, więc opakowanie wystarczy spokojnie na całą jesień. Warto mieć świadomość, że po aplikacji maseczka może delikatnie piec, a po zmyciu skóra bywa lekko zaczerwieniona przez kilkanaście do kilkudziesięciu minut - i to jest całkowicie normalna, prawidłowa reakcja na działanie enzymów i drobin złuszczających. Dlatego używajcie jej na noc.🌃 Max podpowiedział nam również, aby po zmyciu nie ścierać twarzy mocno ręcznikiem, tylko delikatnie oklepywać, pozostawiając odżywczą warstwę do wchłonięcia i to faktycznie również robi różnicę. Na koniec powiem wprost, żeby była jasność - to rzemieślniczy produkt premium, ale naszym zdaniem jest absolutnie wart swojej ceny. Z czystym sumieniem ZDECYDOWANIE POLECAMY!👍🔥 Aby nie było zbyt pięknie, na koniec muszę się również do czegoś przyczepić. Informacja o konieczności przechowywania maseczki w lodówce między użyciami powinna być zdecydowanie lepiej wyeksponowana na opakowaniu. Przy tak świeżym i naturalnym składzie niska temperatura to podstawa, więc pamiętajcie, żeby po użyciu trzymać pudełko w chłodzie!❄️ ℹ️Żebyście mogli sprawdzić ten produkt na własnej skórze (nie musicie w pełni czekać na jesienną aurę, żeby o nią zadbać!), mam dla Was kod rabatowy: POMYSLODAWCY15 - który daje 15% zniżki NA WSZYSTKO (no prawie - jedynym wyłączeniem jest dyfuzor) w sklepie internetowym Manufaktury Bursztynnika. Kod będzie ważny do 7 października (środa) 2026 włącznie.☺️ 📷W komentarzu jak zwykle dołączam zdjęcie składu oraz zostawiam bezpośredni 🔗 link do oferty tej maseczki w sklepie internetowym Manufaktury Bursztynnika. ~Kamil 👉💡[#WspółpracaReklamowa z marką Manufaktura Bursztynnika]💡👈

More from Pomysłodawcy

More ads from the top 1,000

See the top 1,000 ads